FC Barcelona odniosła kolejne ważne zwycięstwo, pokonując na wyjeździe Athletic Bilbao 1:0. Ten triumf pozwolił Katalończykom utrzymać czteropunktową przewagę nad Realem Madryt w ligowej tabeli. Choć bramkę na wagę trzech punktów zdobył Lamine Yamal, to na pierwszy plan wysunął się polski bramkarz, Wojciech Szczęsny. Nawet będąc rezerwowym, 35-latek zdołał zwrócić na siebie uwagę oficjalnych władz La Liga.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, dwa dni po zakończonym meczu, oficjalny profil hiszpańskiej ligi opublikował nagranie prezentujące zachowanie polskiego golkipera. Po ostatnim gwizdku sędziego, Szczęsny podszedł do trybun, by obdarować jednego z najmłodszych kibiców swoim meczowym trykotem. Następnie Polak zapozował do wspólnego zdjęcia i przybił piątki z innymi fanami, sprawiając dzień niezapomnianym dla małego kibica.
W reakcji na ten wzruszający gest, profil La Liga opatrzył nagranie komentarzem: „Wojciech Szczęsny, jedyny w swoim rodzaju”. Trudno nie zgodzić się z tą opinią, biorąc pod uwagę nie tylko tę sytuację, ale również całokształt kariery byłego zawodnika Juventusu i Arsenalu.
Lokalny kontekst dla mieszkańców Polski
Wiadomość o pozytywnym wizerunku polskiego sportowca za granicą z pewnością cieszy kibiców w Polsce. Wojciech Szczęsny, jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich piłkarzy grających w silnej lidze europejskiej, stanowi wzór do naśladowania. Jego gest pokazuje, że sukcesy sportowe nie wykluczają empatii i budowania pozytywnych relacji z fanami, co jest ważne dla promocji sportu i postaw obywatelskich w kraju.