Poleca.to
Sport

Wściekły Grosicki po powołaniu. „To jest wstyd!”

Kamil Grosicki, powołany do reprezentacji Polski, wyraził swoje rozgoryczenie po porażce Pogoni Szczecin. Piłkarz nazwał sytuację klubu „wstydem” i podkreślił potrzebę natychmiastowej poprawy.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Wściekły Grosicki po powołaniu. „To jest wstyd!”

Dzień po ogłoszeniu powołań do reprezentacji Polski, Kamil Grosicki wyraził swoje niezadowolenie. 37-letni piłkarz Pogoni Szczecin rozegrał tylko niecałe pół godziny w przegranym 1:2 meczu z Lechią Gdańsk. Po ostatnim gwizdku nie krył frustracji, mówiąc: „Tydzień nie mija, a my wracamy do punktu wyjścia”. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mimo swojego wieku i nie najlepszej formy, Grosicki został powołany przez Jana Urbana na kluczowe mecze barażowe o mistrzostwa świata.

Doświadczony zawodnik, kapitan Pogoni Szczecin, ostatnio borykał się z problemami zdrowotnymi, co spowodowało, że spotkanie z Lechią rozpoczął na ławce rezerwowych. Wszedł na boisko w 62. minucie przy stanie 1:2, ale nie zdołał odmienić losów meczu. Pogoń Szczecin, która po tej porażce zajmuje 12. miejsce w tabeli ekstraklasy, wciąż musi martwić się o utrzymanie, mając tylko pięć punktów przewagi nad strefą spadkową.

Po końcowym gwizdku Kamil Grosicki w rozmowie z Canal+Sport nie szczędził gorzkich słów. „Niby spotkały się równorzędne zespoły, ale co z tego? Kolejny raz jedziemy na mecz wyjazdowy, nie przywozimy punktów. Przed meczem trener pokazywał nam taką tabelę drużyn, jak grają na wyjazdach. My jesteśmy na przedostatnim miejscu” – grzmiał, cytowany przez portal „Weszło”.

Kapitan Pogoni dodał: „Powiem szczerze, to jest wstyd, że nie potrafimy przywozić punktów do Szczecina. Czasami jak nie potrafisz wygrać, to zrób wszystko, żeby nie przegrać. Masz 1:1, mecz pod kontrolą. Jeden zawodnik przebija się przed całą obronę, dogrywa do pustej bramki. No ciężko, ciężko, naprawdę”.

Grosicki przyznał, że liczył na poprawę po ostatnim zwycięstwie nad Koroną Kielce, kiedy to Pogoń wygrała po bramce w doliczonym czasie gry. „Wydawało mi się, że po ostatnim meczu z Koroną, w którym wygraliśmy po bramce w 96. minucie, że ten mental, wszystko idzie do góry. Że będziemy szli w górę. Tydzień nie mija, a my wracamy do punktu wyjścia” – stwierdził.

Piłkarz podkreślił konieczność intensywnej pracy podczas najbliższej przerwy na mecze reprezentacyjne. „Trzeba zrobić wszystko, żeby bardzo mocno ten okres przepracować, bo wiele rzeczy nie działa na boisku” – zaznaczył. W obecnym sezonie Kamil Grosicki rozegrał 27 spotkań, zdobywając siedem bramek i notując pięć asyst.

Analiza dla mieszkańców Polski: Wybór doświadczonego Kamila Grosickiego do reprezentacji Polski, mimo jego obecnej formy klubowej, pokazuje priorytety sztabu szkoleniowego przed kluczowymi meczami barażowymi. Dla kibiców z Polski, zwłaszcza z regionu Szczecina, wyniki Pogoni Szczecin są istotne nie tylko ze względów sportowych, ale także emocjonalnych. Frustracja kapitana po kolejnej porażce na wyjeździe podkreśla problemy, z jakimi boryka się drużyna, co może wpływać na morale zawodników powołanych do kadry narodowej.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości