Poleca.to
Sport

Zbigniew Bartman brutalnie potraktowany w Rosji! Awantura z prezesem klubu

Zbigniew Bartman, mistrz Europy w siatkówce, wspomina swoje trudne doświadczenia z pobytu w Rosji. Problemy z wypłatą wynagrodzenia doprowadziły do ostrej konfrontacji z prezesem klubu. Siatkarz opisał, jak został potraktowany przez rosyjskiego pracodawcę.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Zbigniew Bartman brutalnie potraktowany w Rosji! Awantura z prezesem klubu

Kariera Zbigniewa Bartmana, mistrza Europy w siatkówce z 2009 roku, obfituje nie tylko w sukcesy, ale także w zagraniczne doświadczenia. Jedno z trudniejszych wspomnień wiąże się z jego pobytem w Rosji, gdzie szybko zetknął się z problemami finansowymi swojego pracodawcy. Siatkarz po latach ujawnił kulisy nieprzyjemnej rozmowy z ówczesnym szefem klubu, która zakończyła się eskalacją konfliktu.

Bartman, znany z odważnych decyzji o wyjazdach zagranicznych już w młodym wieku, w swojej karierze grał w wielu krajach, w tym we Włoszech, Turcji, Francji, Chinach, Argentynie, Katarze i Arabii Saudyjskiej. Jego pobyt w Rosji, w barwach Gazpromu-Jugra Surgut, rozpoczął się w maju 2009 roku, tuż po zdobyciu przez niego mistrzostwa Europy. Wielu polskich siatkarzy w tamtym okresie decydowało się na transfery do rosyjskiej ligi, przyciągani głównie względami ekonomicznymi, które przekładały się na wysoki poziom rozgrywek.

Niestety, rzeczywistość w Surgucie okazała się daleka od oczekiwań. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, nowy pracodawca Bartmana borykał się z poważnymi problemami z wypłacalnością. Zaległości finansowe stały się głównym powodem napięć między klubem a polskim zawodnikiem.

Ostateczna decyzja o opuszczeniu Rosji zapadła w grudniu, kiedy to Bartman rozwiązał kontrakt z powodu braku wypłat. Wkrótce potem wrócił do Włoch. Już wówczas w oficjalnych komunikatach wyrażał swoje rozgoryczenie sytuacją, podkreślając, że choć otrzymał część należnych mu środków, inni zawodnicy wciąż czekali na wynagrodzenie.

Kulisy tej nieprzyjemnej sytuacji Bartman opisał po latach w wywiadzie dla kanału "Siatkarskie Ligi" na YouTube. Podkreślił, że jego rozmowy z prezesem klubu były nacechowane agresją. Początkowo prezes miał go obrażać za samo domaganie się pieniędzy należnych za wykonaną pracę. Kiedy Bartman zadeklarował chęć odejścia, prezes nagle zaczął podkreślać jego kluczową rolę w zespole, co siatkarz odebrał jako przejaw rozdwojenia jaźni.

Propozycja przedstawiona przez rosyjskiego prezesa była skrajnie niekorzystna dla polskiego siatkarza. Po odmowie jej przyjęcia, Bartman spotkał się z kolejnym wybuchem złości i serią obelg, po czym podjął decyzję o natychmiastowym opuszczeniu kraju.

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości