
Jednym z hitowych meczów 29. kolejki Serie A było spotkanie Interu Mediolan z Atalantą Bergamo. Zespół lidera tabeli miał przed sobą trudne zadanie. Po obu stronach barykady mieliśmy reprezentantów Polski. W Interze Piotra Zielińskiego, w Atalancie Nicolę Zalewskiego. Mecz zakończył się remisem 1:1, włoscy dziennikarze obu naszych kadrowiczów ocenili na bardzo zbliżonym poziomie.

Kluczowe zgrupowanie reprezentacji Polski zbliża się wielkimi krokami. Toteż coraz większą uwagę bez wątpienia przykładamy do formy tych, którzy mają stanowić o sile naszej kadry. Nie ma najmniejszych złudzeń, że do grupy tych kluczowych zawodników należą: Piotr Zieliński oraz Nicola Zalewski.
Kolejny triumf GKS-u Katowice stał się faktem. Cudowna asysta 32-latka
Ten drugi niestety nie zagra w meczu półfinałowym barażów o mundial z Albanią w Warszawie, ale trzeba mieć nadzieję, że Polacy awansują, a Zalewski w finale może być kluczowym piłkarzem. Jak na razie obaj spotkali się na włoskim poletku. W hicie 29. kolejki Serie A na Giuseppe Meazza.
Zalewski i Zieliński nie zachwycili. Włosi wprost o Polakach
Spotkanie Interu Mediolan z Atalantą Bergamo zakończyło się wynikiem rozczarowującym dla obu stron, bo remisem 1:1. Zieliński zagrał przez cały mecz, a Zalewski zszedł z murawy w 65. minucie. Wówczas Inter prowadził 1:0. Włoskie media nikogo szczególnie za ten mecz nie chwalą, a Polacy zostali ocenieni podobnie.
"Pasalic próbował go kryć, ale mimo to udało mu się grać swoją grę, dużo dotykać piłki i zarządzać jej ruchem" - czytamy na portalu "calciomercato.com" w ocenie Zielińskiego, któremu wystawiono notę 6. Pół stopnia niżej oceniony został Zalewski. "Trochę w cieniu, rzadko dotykał piłki" - napisano w uzasadnieniu.
Inaczej na występ Polaków spojrzeli dziennikarze "sport.virgilio.it". Ci bowiem na notę 6,5 ocenili Zalewskiego, który dodatkowo trafił do zakładki "TOP". "Ostatni, który się poddał i jedyny, który ocalał z atakującego trójzębu Atalanty, po pierwszych zmianach Palladino. Miał piłkę i chęć do gry. Poświęcił mnóstwo energii" - czytamy.
Oficjalny komunikat z Barcelony. Lewandowski dostał wiadomość. Już wszystko jasne
Notę o pół stopnia niższą otrzymał tym razem Zieliński. "Rozgrywający i metronom Interu, ale także świetny obrońca. Chivu nigdy w niego nie wątpi" - napisano. "Szóstkę" nasz pomocnik otrzymał także od analizujących to hitowe włoskie spotkanie dla "tuttomercatoweb.com".
"Kryty przez cały mecz, miał problemy ze znalezieniem przestrzeni i decydowaniem o wyniku. Pomagał w przyspieszeniu gry, ale nie był tak groźnym pomocnikiem, jakiego widzieliśmy w tym sezonie" - czytamy. W tym źródle Zalewski ponownie przegrał "rywalizację" o pół punktu.
"Próbował wywalczyć sobie najlepszą pozycję, aby mieć wpływ na ofensywę swojego zespołu, ale jego najciekawsza akcja pojawiła się, gdy wychodził ze skrzydła do środka, aby wykonać zwód i dośrodkować" - napisano w uzasadnieniu. W tabeli Serie A Inter jest pierwszy, Atalanta siódma.



Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nasDołącz do naspiłka nożnareprezentacja PolskiInter MediolanPiotr ZielińskiAtalanta BergamoNicola Zalewski