Świat tenisa obiegła niedawno informacja o rozstaniu Igi Świątek z jej dotychczasowym trenerem, Wimem Fissette. Belg był częścią zespołu polskiej tenisistki od października 2024 roku. Jak się okazuje, zmiany w teamie Raszynianki są już w zaawansowanym stadium. Maciej Ryszczuk, odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne 24-latki, zdradził w rozmowie z portalem 'Fakt', że istnieje już konkretny plan działania dotyczący zatrudnienia nowego szkoleniowca.
Maciej Ryszczuk komentuje sprawę zakontraktowania nowego trenera Igi Świątek
Współpraca Igi Świątek z Wimem Fissette trwała około 17 miesięcy i przyniosła jej trzy prestiżowe tytuły: Wimbledon, WTA 1000 w Cincinnati oraz WTA 500 w Seulu. Szczególnie pamiętny był triumf w Londynie, który nastąpił po okresie słabszych wyników i problemów na kortach ziemnych, zaskakując wielu obserwatorów tenisa. Po tym sukcesie przyszły kolejne zwycięstwa, jednak pod koniec sezonu forma Polki zaczęła falować. Regularne porażki z zawodniczkami z czołowej dziesiątki rankingu i trudności w przebrnięciu ćwierćfinałów stały się znakiem zapytania.
Początek roku 2026 przyniósł zwycięstwo w United Cup, ale Iga Świątek zmagała się tam z trudnościami, ponosząc porażki z Coco Gauff i Belindą Bencic. Kolejne dwa ćwierćfinały indywidualnych turniejów – w Dosze przeciwko Marii Sakkari oraz w Indian Wells, mimo wcześniejszych obiecujących występów, zakończyły się niepowodzeniami. Punktem zwrotnym mogło być spotkanie z Eliną Switoliną, a być może nawet wcześniejsza porażka z Magdą Linette w Miami.
Po turnieju w Miami zapadła decyzja o zakończeniu współpracy z głównym trenerem. Rozstanie w tym momencie sezonu rodzi pewne wyzwania w procesie poszukiwania nowego szkoleniowca, ze względu na typowe kontrakty obejmujące cały rok kalendarzowy. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Maciej Ryszczuk, członek sztabu Igi Świątek, podkreślił, że proces wyboru nowego trenera jest procesem zespołowym, choć ostateczna decyzja zawsze należy do samej zawodniczki. "W większości przypadków, kiedy już Iga coś postanowi, konsultuje dalsze kroki z zespołem. Nigdy nie jest tak, że od A do Z wszystko planuje sama. Nawet jeśli ma gotowy plan, pyta o opinię, czy się z nim zgadzamy. Jeśli mamy inne zdanie, to po prostu dłużej dyskutujemy. Każdy jest włączony w ten proces, ale końcowa decyzja zawsze należy do niej" – powiedział Ryszczuk.
Zapytany o to, czy nowy szkoleniowiec pojawi się podczas najbliższego turnieju w Stuttgarcie, który rozpoczyna się 13 kwietnia, Ryszczuk przyznał: "Taki jest plan. Iga chciałaby jak najszybciej pracować z nowym trenerem, najlepiej już na najbliższym turnieju. Czy tak się stanie, jeszcze trudno powiedzieć. Zobaczymy, jak potoczą się najbliższe dni". Dodał również, że Polka ma teraz czas na uporządkowanie spraw, po czym zespół rozpocznie przygotowania do sezonu na kortach ziemnych. Redakcja poleca.to donosi, że tenisistka ma nadzieję na szybkie sfinalizowanie rozmów i rozpoczęcie nowego etapu współpracy, który pozwoli jej na dalszy rozwój kariery.