Dominika Grosicka, żona znanego piłkarza Pogoni Szczecin, Kamila Grosickiego, znalazła się w ogniu krytyki po objęciu stanowiska dyrektorki zarządzającej kobiecą sekcją klubu na początku marca. Internauci zarzucali jej nepotyzm i brak kompetencji, co wywołało gorącą dyskusję w mediach społecznościowych.
Wiele komentarzy pod ogłoszeniem o nowej roli Dominiki Grosickiej było pełnych negatywnych emocji. Pojawiły się opinie takie jak: "Czy to jest dobra informacja że kumoterstwo kwitnie w klubie? Nie mój cyrk i nie moje małpy ale jak dla mnie to nic dobrego", "To tym bardziej gablota będzie pusta", czy "Jest to tak żałosne, że aż śmieszne".
W obliczu fali krytyki, Dominika Grosicka postanowiła zabrać głos. W poniedziałkowy wieczór, na antenie stacji CANAL+, przed meczem Pogoni Szczecin z Koroną Kielce, odniosła się do zarzutów.
„Wszystkie słowa czy to poparcia, czy też 'na nie' dają mi wiatr pod skrzydła. Bo ja wiem co robię i wiem też, co jest do zrobienia. Wkładam w to naprawdę całą swoją pasję, doświadczenie i chęci, żeby to wszystko wnieść na wyższy poziom” – wyznała żona Kamila Grosickiego, przyznając jednocześnie, że bierze pod uwagę negatywne opinie.
Dodała również, że jej celem jest „daniewej wartości, takiej świeżości w drużynie kobiecej”. „Chcemy, żeby ten sport był rozpoznawalny, żeby kobieca piłka zyskała taki nowy ogląd i żeby kibice zaczęli przychodzić na stadion” – podkreśliła.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Pogoń Szczecin w obecnym sezonie Ekstraligi kobiet radzi sobie całkiem dobrze, zajmując trzecie miejsce w tabeli po 13 kolejkach i tracąc zaledwie pięć punktów do lidera. Dominika Grosicka jest związana z Kamilem Grosickim od 15 lat, a para wzięła ślub w październiku 2011 roku.