Wielkie emocje towarzyszyły nocnym zmaganiom w turnieju WTA 1000 w Miami. Kibice z niecierpliwością czekali na potencjalne starcie dwóch czołowych tenisistek: Aryny Sabalenki i Madison Keys. Ostatnia para czwartej rundy miała zostać wyłoniona właśnie podczas tego pojedynku. Jak się jednak okazało, do tego prestiżowego meczu nie dojdzie. Zapobiegła temu znakomita postawa Chinki, Qinwen Zheng, która po zaciętej, trzysetowej batalii pokonała Amerykankę.
Qinwen Zheng, która w ostatnim czasie zmagała się z problemami zdrowotnymi, udowodniła swoją odporność i determinację. Rozstawiona z numerem 23, w poprzedniej rundzie pewnie pokonała Sloane Stephens. Jej rywalką w walce o awans do kolejnej fazy była notowana wyżej Madison Keys. Mecz zapowiadał się na zacięty, a jego zwyciężczyni najprawdopodobniej miała zmierzyć się z liderką światowego rankingu, Aryną Sabalenką.
Pierwszy set był wyrównany, z przewagą gemów serwisowych. Ostatecznie jednak to Keys okazała się lepsza, wygrywając 6:4 po wykorzystaniu piłki setowej. Druga partia przyniosła przełamanie dla Zheng, która zdołała wyrównać stan meczu, wygrywając 6:2. Kluczowy okazał się trzeci set. Po początkowej wymianie przełamań, to Qinwen Zheng zdołała utrzymać swój serwis i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając ostatecznie 4:6, 6:2, 6:4.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, zwycięstwo Qinwen Zheng w Miami oznacza, że nie zobaczymy jej starcia z Aryną Sabalenką na tym etapie turnieju. Dla mieszkańców naszego regionu, śledzących światowe tenisowe wydarzenia, to kolejna ekscytująca wiadomość z kortów. Turniej WTA 1000 w Miami to jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu tenisowym, a jego wyniki mają wpływ na pozycje w światowych rankingach, co może przekładać się na przyszłe występy zawodniczek, które często goszczą na naszych antenach.
Teraz przed Qinwen Zheng kolejne wyzwanie – walka o ćwierćfinał z Aryną Sabalenką. Przypomnijmy, że w zeszłym roku obie zawodniczki zmierzyły się na Florydzie na etapie najlepszej ósemki, gdzie górą była Białorusinka. Zmagania w Miami potrwają do 29 marca.