Mimo że FC Barcelona nie zdołała odrobić strat z pierwszego meczu w półfinale Pucharu Króla, przegrywając dwumecz z Atletico Madryt, rewanżowe spotkanie na Camp Nou zakończyło się imponującym zwycięstwem 3:0. Po końcowym gwizdku trener Hansi Flick nie szczędził pochwał swoim podopiecznym, szczególnie podkreślając znakomitą formę jednego z młodych graczy.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Barcelona musiała odrobić czterobramkową stratę, aby marzyć o finale. Choć cel ten okazał się nieosiągalny, gospodarze zaprezentowali futbol na wysokim poziomie, dominując na boisku. Statystyki, takie jak 71% posiadania piłki, 21 strzałów i trzy zdobyte bramki, świadczą o ich zaangażowaniu i jakości gry.
Szczególne uznanie trenera Flicka zdobył 19-letni Pau Cubarsi, który był ostoją defensywy i jednocześnie aktywnie uczestniczył w akcjach ofensywnych. Jego gra w obronie, wprowadzenie piłki do gry oraz utrzymanie tempa meczu zasłużyły na pochwały.
Flick zachwycony występem 19-latka. Te słowa mówią wszystko
Na pomeczowej konferencji prasowej Hansi Flick nie krył podziwu dla młodego stopera. "Zagrał dzisiaj niesamowity mecz, teraz jest po prostu świetny. Właśnie tego od niego oczekuję, takiego nastawienia, takiej gry, to fantastyczny talent" – powiedział Niemiec.
Według relacji, Cubarsi był nie tylko skutecznym obrońcą, ale także potrafił zachować spokój i płynność w grze, co było kluczowe dla utrzymania tempa akcji Barcelony. Nawet w końcowej fazie meczu, pod presją czasu, jego gra była pozbawiona większych błędów, co hiszpańskie media określiły mianem "środkowego obrońcy z głową weterana".
Trener Flick podkreślił dumę z postawy całego zespołu, mimo braku awansu. "Dzisiaj widzieliśmy na boisku jakość, to niesamowite. Jestem bardzo dumny z mojej drużyny" – podsumował.
Przed Dumą Katalonii teraz kolejne wyzwania w lidze hiszpańskiej oraz Lidze Mistrzów.