Katarzyna Kawa zakończyła swój udział w turnieju WTA 125 w Antalyi, ulegając w półfinale Ukraince Anhelinie Kalininie. Mimo porażki, która nastąpiła po 83 minutach zaciętej rywalizacji, Polka może liczyć na znaczący progres w światowym rankingu tenisistek.
Polka przybyła do Antalyi z nadzieją na przełamanie niekorzystnej serii w grze pojedynczej. Pierwsze próby w tej lokalizacji nie przyniosły jednak oczekiwanych rezultatów, a seria siedmiu porażek z rzędu w singlu została przerwana dopiero w kolejnym tygodniu. Wówczas Katarzyna Kawa dotarła do półfinału, gdzie zmierzyła się z Anheliną Kalininą. Dziś obie tenisistki ponownie stanęły naprzeciw siebie, tym razem w walce o finał turnieju WTA 125.
Pierwsza partia meczu rozpoczęła się od wyrównanej gry, jednak Ukrainka zdołała przełamać serwis Kawy przy stanie 4:2 i ostatecznie wygrała seta 6:3. W drugiej odsłonie Kalinina szybko objęła prowadzenie 4:0. Mimo trudnej sytuacji, Katarzyna Kawa podjęła próbę odrobienia strat, zmniejszając wynik do 4:5. Ostatecznie jednak Anhelina Kalinina wykorzystała drugą piłkę meczową, triumfując 6:3, 6:4 po 83 minutach gry.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, mimo tej porażki, Katarzyna Kawa może być pewna awansu o kilkanaście miejsc w rankingu WTA. Jeszcze niedawno Polka zajmowała 146. pozycję, a obecnie w nieoficjalnym zestawieniu „na żywo” plasuje się na 130. lokacie. W przypadku wygranej Kalininy w finale, może ona jeszcze wyprzedzić naszą reprezentantkę.