Sytuacja na Bliskim Wschodzie gwałtownie się zaostrzyła, a ataki na lotniska w Abu Zabi i Dubaju doprowadziły do ofiar śmiertelnych i licznych rannych. W odpowiedzi na eskalację konfliktu, obejmującą ataki USA i Izraela na Iran, które rozprzestrzeniły się na Katar, Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie, do sytuacji odniósł się legendarny rosyjski szachista i krytyk Kremla, Garri Kasparow.
Według doniesień Ministerstwa Obrony ZEA, w atakach z Iranu wystrzelono 137 rakiet i 209 dronów, z których większość udało się przechwycić. Ataki te były odwetem za izraelsko-amerykański atak na Iran. W wyniku tych wydarzeń uszkodzone zostały lotniska w Dubaju i Abu Zabi, a media poinformowały o jednej ofierze śmiertelnej i kilkunastu osobach poszkodowanych.
Garri Kasparow, wielokrotny mistrz świata w szachach i znany krytyk rosyjskiego reżimu, skomentował sytuację w mediach społecznościowych. Udostępniając nagranie ze zniszczonego lotniska w Dubaju, porównał je do codziennych realiów wojny w Ukrainie, pisząc: "Ukraina, codziennie przez cztery lata". Tym samym zwrócił uwagę na długotrwałe cierpienie i zagrożenie, z jakim od ponad czterech lat mierzą się mieszkańcy Ukrainy, podkreślając, że ich sytuacja jest codzienną tragedią, a obecne wydarzenia na Bliskim Wschodzie, choć szokujące, są dla nich powtórką z niedawnej przeszłości.
Kasparow, który otwarcie sprzeciwia się działaniom Władimira Putina, w tym agresji na Ukrainę, wielokrotnie podkreślał, że rosyjska inwazja stanowi naruszenie prawa międzynarodowego. Jego komentarz dotyczący Bliskiego Wschodu jest kolejnym wyrazem jego zaangażowania w sprawy międzynarodowe i sprzeciwu wobec przemocy.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, wydarzenia te, choć odległe geograficznie, przypominają o kruchości pokoju i skutkach konfliktów zbrojnych, które mogą dotknąć różne regiony świata, wpływając na globalne bezpieczeństwo i stabilność.