Robert Lewandowski, mimo zbliżających się 38. urodzin, nadal utrzymuje się w światowej czołówce napastników. Jego osoba regularnie pojawia się w hiszpańskich mediach. Ostatnio dziennik "Sport" przytoczył jego poruszające wyznanie dotyczące śmierci ojca, które wywołało duże poruszenie.
Kapitan reprezentacji Polski, który w tym sezonie rozegrał 1628 minut w 31 meczach dla FC Barcelony, strzelając 13 goli i notując trzy asysty, był gościem podcastu "High Performance". Tam podzielił się osobistymi refleksjami.
Szczególnie emocjonalne były jego słowa dotyczące odejścia ojca, Krzysztofa, w 2005 roku. "Straciłem ojca, gdy miałem 16 lat. To było dla mnie bardzo trudne. Nie byłem gotowy, by być mężczyzną. I w jeden dzień, w jedną minutę, musiałem być mężczyzną w mojej rodzinie i w moim życiu. Zmarł przed moim pierwszym meczem" – wspominał Lewandowski. Jego wypowiedź została przytoczona przez "Sport" pod koniec lutego.
Piłkarz dodał, że każdy jego gol, zarówno w klubie, jak i w reprezentacji, jest dedykowany ojcu. "Wiem, że mój ojciec widzi mnie z najlepszego miejsca na stadionie" – powiedział. Przyznał, że po śmierci ojca zamknął się w sobie, będąc młodym i niegotowym na takie doświadczenie. Najbardziej tęskni za zwykłymi rozmowami z tatą.
Dziennikarze "Sportu" podkreślili, że postać ojca była kluczowa dla młodego Lewandowskiego, kształtując go jako szanowanego i silnego człowieka. Według hiszpańskiej prasy, tamten moment był punktem zwrotnym w jego życiu, który ukształtował jego mentalność i doprowadził go na szczyt europejskiej piłki nożnej, czyniąc go jednym z najlepszych napastników świata.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, tego typu osobiste wyznania polskich sportowców często rezonują w lokalnych społecznościach, pokazując ludzką stronę znanych postaci i inspirując młodych ludzi do pokonywania trudności życiowych. Choć Lewandowski gra w Hiszpanii, jego doświadczenia są uniwersalne i mogą stanowić ważną lekcję dla kibiców w Polsce.