Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski i napastnik FC Barcelony, doznał urazu złamania oczodołu podczas meczu z Villarreal. Choć początkowo niepewny był termin jego powrotu do gry, najnowsze doniesienia wskazują na optymistyczny scenariusz. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, przerwa w grze Polaka nie będzie na tyle długa, by uniemożliwić mu udział w kluczowych meczach barażowych o Mistrzostwa Świata.
Lewandowski wszedł na boisko w 67. minucie wspomnianego spotkania i zdążył zdobyć bramkę, ustalając wynik meczu na 4:1 dla FC Barcelony. Niestety, dzień po meczu klub oficjalnie potwierdził diagnozę: złamanie lewego oczodołu. Brak było jednak informacji o przewidywanym czasie rekonwalescencji.
Według informacji przekazanych przez Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl, Robert Lewandowski opuści jedynie rewanżowy mecz półfinału Pucharu Króla przeciwko Atletico Madryt. To znacząca informacja dla FC Barcelony, która będzie musiała odrobić czterobramkową stratę z pierwszego meczu bez swojego kluczowego zawodnika.
Najważniejsza wiadomość jest jednak taka, że polski napastnik ma być gotowy do gry na mecz z Athletic Club, który odbędzie się 7 marca. Oznacza to, że selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, będzie mógł liczyć na swojego kapitana w barażach o mundial. Mecze barażowe, decydujące o udziale Polski w letnich Mistrzostwach Świata w 2026 roku, zaplanowano na 26 marca. W najbliższym czasie Robert Lewandowski będzie musiał grać w specjalnej masce ochronnej.
Dla mieszkańców Polski, a zwłaszcza fanów piłki nożnej, informacja o możliwym udziale Roberta Lewandowskiego w meczach barażowych jest niezwykle istotna. Jego obecność na boisku znacząco zwiększa szanse naszej reprezentacji na awans do Mistrzostw Świata. Wszyscy liczymy na jego szybki powrót do pełnej formy i udany występ w kluczowych spotkaniach.