Piotr Zieliński, kluczowy pomocnik Interu Mediolan, coraz częściej pojawia się w pierwszym składzie włoskiej drużyny. Jak donoszą włoscy dziennikarze, taka sytuacja ma swoje konsekwencje, które nie są widoczne na pierwszy rzut oka.
Po objęciu sterów w Interze przez Simone Inzaghiego, 31-letni reprezentant Polski zyskał ogromne zaufanie trenera i regularnie występuje na boisku. Jego świetne występy są chwalone przez media we Włoszech.
Jednakże, znaczący wzrost liczby minut na boisku Zielińskiego jest częściowo spowodowany kontuzjami jego bezpośredniego rywala do gry, Hakana Calhanoglu. Turek opuścił już kilka spotkań, co wymusiło na trenerze częstsze stawianie na Polaka.
Problemy zdrowotne Calhanoglu obciążają Zielińskiego
Okazuje się, że kłopoty zdrowotne Calhanoglu mają bezpośredni wpływ również na formę polskiego zawodnika. W kadrze Interu brakuje graczy o profilu defensywnego pomocnika, przez co Zieliński bardzo często rozgrywa pełne mecze. Niestety, odbija się to na jego kondycji fizycznej.
Jak podają dziennikarze „La Gazzetta dello Sport”, „W środku pola gra Zieliński, który dobrze radził sobie w derbach, ale czuje się już zmęczony. Gdyby Calhanoglu nie był nękany przez szereg problemów fizycznych, jakość rotacji minimalizowałaby te problemy”.
Zmęczenie Zielińskiego stanowi problem nie tylko dla trenera Simone Inzaghiego, który walczy z Interem o mistrzostwo Włoch i Puchar Włoch, ale także dla kibiców w Polsce. Już wkrótce reprezentacja Polski zmierzy się z Albanią w ramach eliminacji do Mistrzostw Świata 2026. Wszyscy liczą na dobrą formę Zielińskiego, a jego ewentualne przemęczenie może wpłynąć na wyniki kadry.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sytuacja ta jest bacznie obserwowana. Wielu naszych czytelników, którzy kibicują polskim zawodnikom za granicą, z niepokojem śledzi doniesienia dotyczące kondycji kluczowych reprezentantów. Dobra forma Piotra Zielińskiego jest kluczowa nie tylko dla Interu, ale również dla szans Polski na awans do wielkiego turnieju.