Zuzanna Witych, pochodząca z Łodzi, zapisała się złotymi zgłoskami w historii sportów zimowych, zdobywając tytuł pierwszej na świecie mistrzyni świata we freeride. Jej droga na szczyt była nietypowa, a determinacja pozwoliła jej osiągnąć sukces w dyscyplinie, która wiąże się z naturalnym, często nieprzewidywalnym terenem.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, Zuzanna Witych przyznała, że jej sportowa kariera nie była oczywista. Choć urodzona w Łodzi, gdzie sporty zimowe nie są priorytetem, wykazała się niezwykłą wolą walki. Początkowo trenowała lekkoatletykę, a dopiero jako nastolatka odkryła narciarstwo freestyle, które ostatecznie doprowadziło ją do sukcesów we freeride.
Freeride to dynamiczna odmiana narciarstwa polegająca na zjazdach poza wyznaczonymi trasami, w dziewiczym terenie. Coraz częściej łączony jest z elementami freestyle, co dodaje widowiskowości. Tegoroczne mistrzostwa świata pod egidą FIS były historyczne – po raz pierwszy wyłoniono oficjalną mistrzynię świata, którą została właśnie Polka.
Redakcja poleca.to donosi, że mimo sportowych sukcesów, Zuzanna Witych miała do czynienia z niebezpiecznymi sytuacjami w górach. W wywiadzie dla Interii Sport opowiedziała o incydencie, w którym brała udział w akcji ratunkowej: "Niestety zdarzyło mi się kiedyś uczestniczyć w akcji, podczas której wykopałam dwie osoby z lawiny. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i cieszę się, że dzięki wiedzy i umiejętnościom udało się je uratować." Podkreśla, że choć sport uprawia się w bezpieczniejszych warunkach, zerowe zagrożenie w górach nie istnieje.
Droga Zuzanny Witych do mistrzostwa świata była pełna wyzwań. Po sukcesach w kraju, z ośmioma tytułami mistrzyni Polski we freestyle, przeniosła się do Francji, by studiować lingwistykę i ekonomię, jednocześnie podążając za możliwościami treningowymi w Alpach. Tam odkryła freeride, który stał się jej pasją. "Dość szybko przechodziłam kolejne etapy rywalizacji i ku mojemu zaskoczeniu w ciągu dwóch lat dostałam się do Pucharu Świata" – wspomina, podkreślając brak doświadczenia w porównaniu do rywalek. Była pierwszą Polką, która zakwalifikowała się do Freeride World Tour, ucząc się wszystkiego w praktyce.
Jak zaznacza Zuzanna Witych, freeride staje się coraz bardziej profesjonalną dyscypliną. Prowadzone są rozmowy z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim w sprawie włączenia jej do programu igrzysk olimpijskich, co może nastąpić już wkrótce. Powstają specjalistyczne kluby i akademie, jak Freeride World Tour Academy Poland, która pomaga młodym zawodnikom rozwijać swoje umiejętności.
Mistrzostwo świata to dla Zuzanny Witych spełnienie marzeń i ogromny sukces, który ma nadzieję pozytywnie wpłynąć na rozwój dyscypliny w Polsce. "Bardzo zależało mi na tym, żeby pokazać, że jest to profesjonalny, ciekawy i widowiskowy sport, który w Polsce ma potencjał rozwoju" – mówi. Mimo dużego zainteresowania medialnego i obietnic wsparcia ze strony Polskiego Związku Narciarskiego i Ministerstwa Sportu, sportsmenka skupia się na dalszych startach w Pucharze Świata i dąży do perfekcji w każdym przejeździe.