Były selekcjoner męskiej reprezentacji Polski w siatkówce, Stephane Antiga, podjął zaskakującą decyzję dotyczącą swojej przyszłości trenerskiej. Pomimo sukcesów odnoszonych obecnie z Bogdanką LUK Lublin, Francuz zapowiedział, że definitywnie zamyka rozdział związany z pracą z kadrą narodową. Jak sam przyznaje, wpłynęły na to wydarzenia z 2022 roku.
Antiga, który poprowadził Polaków do historycznego mistrzostwa świata w 2014 roku, w 2022 roku starał się o objęcie kobiecej reprezentacji Polski. Ówczesna decyzja działaczy, którzy postawili na Stefano Lavariniego, skłoniła go do przewartościowania swoich ambicji trenerskich. Francuz ujawnił, że powodem odrzucenia jego kandydatury był rzekomy konflikt interesów, wynikający z prowadzenia przez niego wówczas klubu Developres Rzeszów. Jak jednak sam zaznacza, późniejsza decyzja o wyborze Lavariniego, który nadal prowadził włoską drużynę klubową, wydała mu się mniej spójna.
Obecnie Stephane Antiga z powodzeniem prowadzi Bogdankę LUK Lublin, z którą zdobył Puchar Polski i walczy o najwyższe cele w PlusLidze oraz Lidze Mistrzów. Pomimo sukcesów, jego deklaracja jest stanowcza: "Gdyby dziś jakiś, choćby najmocniejszy siatkarsko związek, zaproponował mi pracę z reprezentacją, powiedziałbym: 'nie'. I dodałbym, że potrzebuję więcej czasu z rodziną" – powiedział.
Decyzja Antigi z pewnością ucieszy kibiców z Lublina, którzy mogą liczyć na jego dalsze zaangażowanie w pracy klubowej. Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, jego skupienie na Bogdance LUK Lublin może przynieść klubowi kolejne sukcesy w krajowych i europejskich rozgrywkach.