Sezon 2025/2026 rozpoczął się dla Jakuba Kamińskiego znakomicie. Polak, który latem został wypożyczony z VFL Wolfsburg do FC Koeln, szybko stał się kluczowym zawodnikiem drużyny. Jednak w ostatnich tygodniach forma reprezentanta Polski wyraźnie spadła, co potwierdzają statystyki – od końca listopada do końca lutego zaliczył zaledwie jeden udany występ przy bramce.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, trener FC Koeln, Lukas Kwasniok, wziął na siebie odpowiedzialność za gorszą dyspozycję swojego podopiecznego. Na konferencji prasowej szkoleniowiec przyznał, że jego decyzje taktyczne miały wpływ na obniżenie skuteczności Kamińskiego.
„Muszę przeprosić. To pierwszy zawodnik, przy którym po raz pierwszy w mojej karierze trenerskiej nie mogę być rozliczany z tego, co mu obiecałem: że nie będzie „wędrownym ptakiem” na boisku. Przykro mi” – powiedział Kwasniok, cytowany przez portal „geissblog.koeln”.
Trener dodał, że choć forma może chwilowo spadać, jakość zawodnika pozostaje niezmieniona. „Flow wraca z golem, a to w sobotę znów jest możliwe” – zapewnił 44-latek. Mimo chwilowych problemów, niemieckie media są przekonane, że FC Koeln zdecyduje się na wykupienie Kamińskiego po zakończeniu obecnego sezonu.
Informacja o problemach z formą Jakuba Kamińskiego i reakcji jego trenera jest istotna dla kibiców z naszego regionu. Wielu mieszkańców śledzi losy Polaków grających w zagranicznych ligach, a potencjalny transfer może mieć wpływ na przyszłość zawodnika w reprezentacji.