Poleca.to
Świat

Dron z Rosji uderzył w komin elektrowni w Estonii. Incydent budzi niepokój

Rosyjski dron rozbił się w Estonii, uderzając w komin elektrowni w miejscowości Auvere. Incydent nie wpłynął na system energetyczny, a nikt nie ucierpiał. Władze badają okoliczności zdarzenia, wskazując na konsekwencje wojny na Ukrainie.

Wsparcie AI. Ten materiał został opracowany przy wsparciu narzędzi sztucznej inteligencji, a następnie zweryfikowany i zatwierdzony przez redakcję poleca.to.
Dron z Rosji uderzył w komin elektrowni w Estonii. Incydent budzi niepokój

W nocy z wtorku na środę doszło do niepokojącego incydentu na północnym wschodzie Estonii. Rosyjski dron rozbił się, uderzając w komin elektrowni w miejscowości Auvere. Jak podaje agencja BNS, zdarzenie to nie wpłynie na działanie estońskiego systemu energetycznego. Jest to kolejny tego typu incydent z udziałem rosyjskich maszyn, o którym informowano w środę – wcześniej podobne zdarzenie miało miejsce na Łotwie.

Miejscowość Auvere, gdzie doszło do zdarzenia, znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie granicy z obwodem leningradzkim w Rosji. W nocy z wtorku na środę ten rosyjski region był celem ataków ukraińskich dronów. Estońskie służby podały, że maszyna uderzyła w komin elektrowni o godzinie 3:43.

Na szczęście w wyniku incydentu nikt nie ucierpiał, a estońska sieć energetyczna nie doznała żadnych uszkodzeń. Potwierdziły to zarówno władze, jak i firma energetyczna "Enefit Power", która zarządza obiektem.

Prokurator generalna Estonii, Astrid Asi, poinformowała, że według wstępnych ustaleń dron nie był skierowany przeciwko Estonii. Trwa postępowanie wyjaśniające szczegółowe okoliczności zdarzenia.

Dyrektor generalny Służby Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Margo Pallosonas, ocenił, że incydent jest konsekwencją "wojny agresywnej prowadzonej przez Rosję na szeroką skalę" i można spodziewać się kolejnych podobnych zdarzeń. Estoński rząd zapowiedział pilne omówienie sytuacji na specjalnym posiedzeniu, o czym poinformowała minister sprawiedliwości Estonii, Liisa-Ly Pakosta.

Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, tego typu zdarzenia w bliskim sąsiedztwie mogą budzić niepokój mieszkańców naszego regionu, choć bezpośrednie zagrożenie dla Polski w tym konkretnym przypadku nie występuje. Należy jednak pamiętać o wzmożonej aktywności dronów w regionie Morza Bałtyckiego w związku z trwającą wojną na Ukrainie.

Źródło: polsatnews.pl

Udostępnij:

Powiązane wiadomości

Przeglądaj wiadomości