Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował o posiadaniu niepodważalnych danych potwierdzających dalsze przekazywanie informacji wywiadowczych przez Rosję irańskiemu reżimowi. Jak wskazał, Kreml wykorzystuje do tego własne zdolności rozpoznania radiotechnicznego i radioelektronicznego, a także dane otrzymywane od partnerów z Bliskiego Wschodu.
Według wcześniejszych doniesień portalu Politico, Rosja miała zaoferować Stanom Zjednoczonym zaprzestanie dzielenia się danymi wywiadowczymi z Iranem w zamian za wstrzymanie przez USA przekazywania informacji wywiadowczych o Rosji Ukrainie. Waszyngton miał jednak odrzucić tę propozycję.
Jak podało BBC Ukraine, specjaliści wysłani na Bliski Wschód przez Ukrainę, zajmujący się zwalczaniem dronów, zestrzelili pierwsze irańskie drony typu Shahed. W tym celu Ukraina wysłała do regionu systemy przechwytujące oraz 228 specjalistów, którzy realizują zadania m.in. w Katarze, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Kuwejcie i Jordanii.
Kontekst geopolityczny sytuacji jest napięty, z uwagi na trwające od 28 lutego naloty sił Izraela i USA na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi przeprowadza ataki na Izrael i państwa Zatoki Perskiej, uderzając w amerykańskie bazy i obiekty cywilne.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, informacje o współpracy Rosji z Iranem, zwłaszcza w kontekście przekazywania danych wywiadowczych, mogą mieć znaczenie dla bezpieczeństwa w regionie Europy Wschodniej. Chociaż bezpośrednie zagrożenie dla Polski nie jest sygnalizowane, eskalacja napięć i potencjalne dostarczanie zaawansowanych technologii przez Rosję do Iranu, kraju o złożonej sytuacji politycznej i militarnej, budzi niepokój międzynarodowy.