Rozpoczęła się wiosenna ofensywa na froncie w Ukrainie, a Rosja, dążąc do odzyskania impetu utraconego zimą, może liczyć na wsparcie natury. Jak donosi amerykański dziennik "New York Times", rosnąca roślinność może stanowić kluczowy czynnik kamuflujący dla nacierających wojsk, chroniąc je przed wszechobecnymi dronami.
Analitycy wojskowi wskazują na silny związek sytuacji na froncie z porami roku. Sukcesy Ukrainy w minionych miesiącach były w dużej mierze uzależnione od warunków zimowych. Teraz jednak, gdy przyroda budzi się do życia, sytuacja może ulec zmianie.
Rosja dysponuje przewagą w liczbie żołnierzy i zasobach materialnych. "New York Times" podkreśla, że siły rosyjskie spróbują wykorzystać roślinność do ukrycia swoich wojsk przed dronami, które stały się nieodłącznym elementem współczesnego pola walki. Postęp technologiczny znacząco zmienił charakter działań wojennych, odchodząc od masowych ataków pojazdów opancerzonych na rzecz operacji prowadzonych w mniejszych grupach.
Wiele walk toczy się we wschodniej i południowej Ukrainie, na terenach częściowo zalesionych. Żołnierze często przemieszczają się wzdłuż skrajów lasów i pasów zieleni graniczących z polami uprawnymi. Jak zaznacza amerykańska gazeta, gęsta roślinność może znacząco ograniczyć widoczność, utrudniając wykrycie ruchów wojsk.
Major 14. Brygady Gwardii Narodowej Ukrainy, Władysław Wyształjuk, potwierdza, że roślinność w pasach lasu może utrudnić wykrycie wroga, ale jednocześnie zastrzega, że może to być utrudnienie także dla obrońców. Z kolei dowódca 1. Oddzielnego Pułku Szturmowego Sił Zbrojnych Ukrainy, Dmytro Fiłatow, uważa, że wiosenne zmiany będą korzystniejsze dla Rosji ze względu na ich większą liczbę żołnierzy i piechoty, co pozwoli im na mniejsze straty i lepszy kamuflaż.
Szczególnie w okolicach Dniepru w obwodzie zaporoskim, gdzie gleba jest bardzo żyzna, roślinność rozwija się błyskawicznie. Podpułkownik Ołech Tyahnybok, dowódca batalionu dronów w 128. Ukraińskiej Oddzielnej Ciężkiej Brygadzie Zmechanizowanej, zwraca uwagę na obszar dawnego zbiornika wodnego po zniszczonej Nowokachowskiej Elektrowni Wodnej. Jak mówi, wyrosły tam gęste zarośla drzew, które mogą stanowić doskonałą osłonę dla gromadzenia i manewrowania siłami wroga.
Analitycy dodają, że sukcesy Ukrainy były wcześniej związane z warunkami zimowymi. Jak zauważa Rob Lee, starszy współpracownik w Programie Eurazji w Instytucie Badań nad Polityką Zagraniczną, zimne warunki często sprzyjają obrońcom, a nie atakującym.
Jak dowiedział się lokalny portal poleca.to, sytuacja na froncie w Ukrainie jest dynamiczna i podlega wpływom wielu czynników, w tym tych naturalnych. Rozwój sytuacji będzie miał znaczenie dla stabilności całego regionu, a co za tym idzie, także dla bezpieczeństwa Polski, która od początku konfliktu aktywnie wspiera Ukrainę i przyjmuje uchodźców.